dla syna
Zima się skończyła, wiosna rozpoczęła,
hej że stary koniu wracaj już do domu.
Kotki na wierzbie się pokazują,
trzeba je zerwać, zanieść do kościoła.
Ze święconką pobiec, pokłonić się Bogu.
O zdrowie i rozsądek poprosić dla siebie,
za ojczyznę, rozsądek dla rządzących,
łaskę dla narodu.
By wizja bankructwa, praca do starości
na dobre nasz kraj pożegnała
i nigdy nie powracała.
hej że stary koniu wracaj już do domu.
Kotki na wierzbie się pokazują,
trzeba je zerwać, zanieść do kościoła.
Ze święconką pobiec, pokłonić się Bogu.
O zdrowie i rozsądek poprosić dla siebie,
za ojczyznę, rozsądek dla rządzących,
łaskę dla narodu.
By wizja bankructwa, praca do starości
na dobre nasz kraj pożegnała
i nigdy nie powracała.
to najlepsze resztę można sobie darować, bo same banały i komunały