Ostatni promyk słońca

Wspomnienia
Przed oczami malują mi się obrazy
Rysy Twojej delikatnej twarzy
Twoje roześmiane oczy
Obserwujące to co się wydarzy

Wszystko to co było
Jest teraz jak szkło
Jest tak dziwne i fascynujące
Razem z Tobą spędzone noce

Pamiętam jakie to uczucie
Być w Twoich ramionach
I w tańcu czuć się jak uwolniona
Jak lwica z klatki wypuszczona

Zaledwie parę dni razem spędzonych
Wszystko było takie nowe i kolorowe
Nie obchodziło mnie wtedy nic
Tylko to, co jest, to, że jesteś Ty.

Wiedziałam dobrze, że wszystko przeminie
Pójdzie z czasem w niepamięć
Z nutą bólu będzie się oddalać
Nagle runie w zupełnej ciszy, zamilknie

Twój srebrny zegarek na lewej ręce
Niczym klepsydra, odliczający
Nasze ostatnie minuty, sekundy razem
Jedna łza, uśmiech, kilka ulotnych chwil…
3
17 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie