Wojownik

O życiu
Powstaję z ziemi
otrzepując kurz
przygniatających wspomnień
twoje oczy
ciągle świecą fosforyzujaco
w mojej głowie
twoja twarz
wciąż wyryta w głębi mej pamięci

to był nokaut
powaliłaś mnie
pierwszym spojrzeniem
uśmiechem
słowem
jak nowicjusz opuściłem gardę
dając się zaskoczyć

a potem
potem odwróciłaś się ode mnie
na pięcie
zostawiając leżącego
jeden dwa trzy …

nie
to nie koniec
zanim sędzia czas skończy odliczanie
powstanę na nowo
zasklepią się rany
wilgotną ściereczką
zetrę twój obraz z pamięci
wstęgą zapomnienia zasłonię
światło twoich oczu

i wyjdę do kolejnej walki
interesuje mnie tylko mistrzostwo
6 2
52 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

doktorek 13 lat temu
Po zdobytym pasie! :-)
doktorek 13 lat temu
A jużci! Po kobiecie! :-)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie