Warszawa 44

Pamięć
Nie ucichną strzały w zrujnowanym mieście
w zburzonych uliczkach i miejskich kanałach
wciąż niosą się głosy gorące zapałem

kryją się w zaułkach powstańcze patrole
choć walczą o przyszłość nie liczy się jutro
ważne tu i teraz czas świętego gniewu

to nie dumny Kraków ani pyszny Paryż
miasto niepokorne wolności pragnące
szarpie więzy mimo że zaciska pętlę

umiera jak zboże ostrą ścięte kosą
i wciąż się odradza z rozrzuconych ziaren
na ziemi nasiąkłej od krwi bohaterów
4
33 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
to była masakra:(
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie