Oswojony

Oswoję cię nieśmiałym słowem
wypowiedzianym tak od niechcenia
w światło wyciągnę z zaułków mroku
i rozpromienię blaskiem uśmiechu

twe wielkie oczy wypełnię treścią
takim zwyczajnym ludzkim spojrzeniem
z twarzy usunę groźne grymasy
i poukładam zmierzwione włosy

śmiało wyciągnę do ciebie rękę
i unicestwię wszelkie obawy
10
101 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 12 lat temu
jakby nie skończony :)
doktorek 12 lat temu
Skończony, skończony! Tylko nie wiem, czy zwracaliście uwagę na kategorię? To o oswajaniu strachu. Nie relacjach damsko-męskich. Choć to chyba nie jest źle jak można różnie interpretować. :-)
Ami 12 lat temu
od samego czytania wszystkie strachy pouciekały :)
DARTANIAN 110 12 lat temu
Świetnie oddany obraz zalęknionej kobiety, właściwie nie mającej nadziei że będzie inaczej mającej jednak jeszcze trochę siły. I ten prawdziwy bezinteresowny moment pomocy. Piękne.
...ash 12 lat temu
wiersz ładny, ale nie widzę w nim niczego co jest świetne. jeden z miliona podobnych, aczkolwiek: ładny to nawet korzystne okreslenie
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie