Kiedyś

Tęsknota
Kiedyś wstanę o świcie
i nie pomyślę o tobie
zjem śniadanie
nie wyobrażając sobie
twoich rozchylonych jak do pocałunku ust
delikatnie chwytających skórkę od chleba
pójdę na spacer
nie licząc na przypadkowe spotkanie
wstąpię do kawiarni na małą czarną
nie zobaczę twojej twarzy w filiżance kawy
wybiorę się do kina
nie będą bezwiednie szukał obok twojej dłoni
i nigdy nie spotkam cię w snach
kiedyś
może
3
37 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

doktorek 14 lat temu
Jak życie skopie dobrze d... to i najtwardsza robi się wrażliwa! :-)
ibis49 14 lat temu
Też czekam na taki poranek i zgadzam się z ezo**Pozdrawiam.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie