Bóle istnienia

Egzystencjalne
Ból narodzin gdy z cienia
w jasne wstępujesz światy
i krzykiem witasz
barw igranie w oku
i warkot werbli
co rozbrzmiewa wokół

Ból dorastania kiedy
świat pełen pytań
z brakiem odpowiedzi
klatka zakazów
zewsząd cię otacza
gdy skrępowane skrzydła
pożądają latać

Ból niezrozumienia kiedy
czujesz, że czas nie ten
i nie ta epoka
tyś jest bohater
lecz z odległych czasów
upadły anioł
pośród wilczych dzieci

Ból odrzucenia gdy
jesteś niczym
dla tej co całym twym światem
bezradny jak dziecko
gdy ni walczyć
ni poddać się niepodobna

Ból przyzwyczajenia gdy
wyblakło złoto
a miłość radość i szczęście
to odległe cienie
a my to ja ...
pustka ...
ty

Ból samotności gdy
cisza twój wierny towarzysz
jedyny namolny
wgniata cię do ziemi
a skargi twe
pustym odbija echem

Ból starości gdy
wiesz że nic cię już nie czeka
prócz tej co nieunikniona
gdy ciało i duch
w innej grają lidze
a zegar wybija drogę ku wieczności

Ból umierania gdy
widzisz że zabrakło czasu
jak gdyby złodziej twe życie splądrował
z szans, uczuć i zdarzeń
a w skroniach dudni
niczym dzwon Zygmunta
za późno ... za późno ...to koniec
4
61 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

doktorek 14 lat temu
:-)
copelza 14 lat temu
ibum 400g trzy razy dziennie. albo półtora litra na dwie raty.
doktorek 14 lat temu
Zdecydowanie to drugie na ból niefizyczny. :-)
copelza 14 lat temu
bosy do mnie przyjdź i od progu bezwstydnie powiedz mi kod poczt w Tczewie
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie