Ból istnienia

Egzystencjalne
Ból
istnienia
Ból
przemijania

Gdy rano się budzisz
powoli
otwierasz oczy
ale nie wstajesz
od razu
leżysz
wodzisz wzrokiem
po suficie
po pokoju
i uświadamiasz sobie
że rozpoczynasz
nowy dzień
nowy rozdział
i nie wiesz czy się cieszyć
czy nie


Nadal leżysz
nie wstajesz
twój wzrok kieruje się
na rękę
nawet jej nie podniesiesz
tylko powoli
delikatnie
wprawiasz w ruch
opuszki palców


Nic więcej
nie robisz
nie dlatego
że nie możesz
dlatego
że nie chcesz
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Alyshia 7 lat temu
Genialnie ! Tak właśnie czuję się rano
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie