Jaśniepanie!

Zapytała grzecznie młoda wdowa Pana.
Dlaczego Pan taki poważny?
Jaśniepan ma muchy w nosie?
A może nie jadł śniadania?

Ten się zdenerwował.
Odszedł z gazetą od stołu.
Wyciągnął papierosa.

Ta znowu.

Jaśniepanie papierosy szkodzą na płuca!

W końcu rzucił gazetę w kąt, zdenerwowany.
Obrócił się napięcie.
Poszedł do koni.
Wyczyścił podkowy Karinie i na niej udał się do swojego ulubionego stawu, gdzie lubił odpoczywać.

Kropił deszcz.
Muzyka grała.
Mikołaj synek Eryki niepokoił się o ojca.
Tętno coraz szybciej przyśpieszało każdemu.
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

feliks1410 13 lat temu
może chciał ją tylko pukać a ona pyta.:)
copelza 13 lat temu
raczej opowiadanko:) no tu masz feliksie pole do popisu:) kim była młoda wdowa dla Pana? jaką gazetę czytał Pan. czy zdenerwowała go wdowa, czy gazeta? po co Pan udał się nad staw i czemu na Karinie z czystymi podkowami?
czy Eryka jest wdową z początku tekstu? czemu skoczyło im tętno? możesz poszaleć:) a, no i przede wszystkim czemu ten cholerny deszcz ciągle padał:)))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie