czekam na znak

O życiu
czekam na ciszę która otworzy przede mną otchłań
w której popłynę i nie przejmując się znajdę odpowiednie słowa
by móc wyrazić najgłębszą rozpacz

gdy szara rzeczywistość zmienia się
kolejne dni tygodnia gasną jak zapałki
w naszym labiryncie nie powstaniemy
nie dojdziemy do końca

nie mamy już dokąd uciec

w muzyce odnajduję jedynie dawne wspomnienia
ślady poprzedniej epoki
kiedy podawałem ci rękę potem spojrzenie
szeleściły liście na wietrze
1
17 odsłon 1 komentarzy
Tagi: #życie

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 12 lat temu
bez ikry, czosneku. bywało dużo lepiej:(
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie