Danny boy opuszcza towarzystwo.

O sobie
Danny boy opuszcza towarzystwo,
pewnym krokiem wychodzi z pokoju panienki Maryi.
Piętą rozgniata kwiaty obrastające schody.
Skrzypią, ale Danny wcale się tym nie przejmuje.
Jeszcze siedem metrów dzieli go od miejsca świętego - strychu.

Zdecydowanym ruchem odsunął zakurzony koc, przeszedł przez korytarz i stanął w progu.

Wolność.

Ściany wyłożone płytami gipsowymi, podstarzała drewniana więźba, małe okno, gąbki, ze zużytych foteli w rogu i parę nic nie znaczących przedmiotów porozrzucanych na podłodze.

Wolność.
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
o, a to mi się nawet podoba. mała ta wolność, ale własna.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie