ZDRAJCA PRAWNY ADWOKAT

O życiu
Na ulicy w posród tłumu,
Zamyślony adwokat podąża,
Nie zdaje sobie w tej sprawie,
Że istoty powagą jest wina przez niego tajona.

Zamyślony podążając szuka rozumu,
Gdyż serce jego sumienie obciaża.
Chce uniknać wyłożenia tematy na jawie,
Lecz jest bezsilny, bo mocna przeciwna obrona.

Artykół w obronie cywilnej stanowi,
Że termin wnoszenia 10-lat obowiązuje,
Poskodowany ma prawo i sprawę odnowi,
I "Adwokata" za kraty w pakuje.

Smuci to kłamliwego zdrajce prawa,
Spodziewa się że na niego w prawie będzie obława,
Za bezprawne w prawie przekroczenia,
Za bezprawne sprawcy uniewinnienia.

Choć sumienie spokoju nie daje,
Kłamstwem dalej swe życie rujnuje,
Od godnosci powagi Mu to ujmuje,
Na swe ubezpieczenie od winy pieniądze wydaje.

Ale niech wreszcie zrozumie w "prawie wyuczony"
Dla takich juz nie ma obrony,
Nie schowa swej winy, przypomni Mu o tym Pokrzywdzony,
Wypomni Sumienie że nie ma juz ochrony.

Cóż Życie sie dalej Kołem toczy,
Ciężarem Sumienia Jego winę uzasadni,
Prawem bezprawność Mu wydroczy,
Hańbą i wstydem otoczy.

Brrrrrrrrrrrrr hańba.....,
................... wstyd......,
...................... sumienie do ziemi przygniata,
...........................wieniec niesławy uplata.
1
46 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

czarek 11 lat temu
wiadomo o kim mowa, a jeśli nie to ujawnie, o zdrajcę prawa który bezprawnie krzywdzi dzieci
dziki chomik 11 lat temu
ja nie kojarzę lepiej ujawnij to się może jakoś odniosę do tej zagadki prawnej
czarek 11 lat temu
adwokat przed oblicze sądu wniusł kłamstwo na szkode dzieci, uniewinniając sprawców
dziki chomik 11 lat temu
czarek usuń
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie