duszne imitacje

liże wilgotny papierek
ociekasz ropą
śmierdząca od wazeliny
morda
nic nie straciłaś
z musztardą zwietrzały
wspomnienia
zniż się
niżej głowa
choć powiem ci coś w tajemnicy

kiedy byłem
jeszcze młody
wyobrażałem sobie
jak staję dęba
jak pod moimi stopami miasto się ugina

dzisiaj nie mam ani miasta
ani imitacji
nie ma powietrza
duszno
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie