zwłoki

poniedziałkowe zwłoki znalazłem na wycieraczce
delikatnie nakryłem je rowerem
pamiętając że plamy opadowe
nie zeszły mi do dzisiaj
tym w wanie chyba ze środy
dolałem ciepłej wody i płynu tatarakowego
z podłogi wytarłem kolorową plamę
i od razu zniknął guz na potylicy
piątkowe drzemały w fotelu
poluzowany pasek i rozpięty rozporek
sprawiały wrażenie braku szacunku
na szczęście nie wystarczyło mi odwagi obudzić żula
dzięki czemu dzisiaj mogłem nakryć
poniedziałkowe zwłoki rowerem
4
71 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 15 lat temu
wOw:)
tamara 15 lat temu
Myślę,że pisze się nie tylko dla siebie,ja rozumiem wszystkie swoje wiersze,ale czy "kowalski"również?
Spoks 15 lat temu
Widać jak komuś cały tydzień przeleciał retrospekcją.
Pytanie tylko, czyje to są zwłoki?
:)
muszelka 15 lat temu
Początek najbardziej mi się podoba.Potem wiersz sprawia wrażenie jakby opadał (bez głupich skojarzeń proszę!).Dodatkowo wrażenie potęguje wers: 'na szczęście nie wystarczyło mi odwagi obudzić żula'.który mi nie płynie i jak na moje oko powinno być 'starczyło'. A po odwadze brakuje mi spójnika 'by'.Technicznie to tyle.Plus za pomysł.
biedroneczka 15 lat temu
Fajnie wyszło niecodziennie,pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie