zwalam na niepogodę
jak mawiał pewien znajomy
spod hala jeden baca
syćko bez niepogodę
i cholernego kaca
a ja mu nie wierzyłem
i teraz pluję se w brodę
nie dopuszczam do kaca
tym bardziej w niepogodę
spod hala jeden baca
syćko bez niepogodę
i cholernego kaca
a ja mu nie wierzyłem
i teraz pluję se w brodę
nie dopuszczam do kaca
tym bardziej w niepogodę