zagończyk
skoro jesteś przeznaczeniem, pogoń po krużgankach
jest tylko figlarną zabawą. wystarczy zagonić
między panny smutne, tam nauczysz się wychylać
duszkiem ze złoconych pucharów.
sam nie rozbujam perskich dywanów, za wysokich
na wejście w alpejskim stylu.
to nie nożyk do papeterii, to łaska
którą rozetnę sznur gorsetu jednym chlaśnięciem.
krygujesz się, a w oczach
błyskają złośliwe kurwiki. sam już nie wiem,
co spływa mi po brodzie na klawisze,
z ironią sklejając niesforne literki.
jest tylko figlarną zabawą. wystarczy zagonić
między panny smutne, tam nauczysz się wychylać
duszkiem ze złoconych pucharów.
sam nie rozbujam perskich dywanów, za wysokich
na wejście w alpejskim stylu.
to nie nożyk do papeterii, to łaska
którą rozetnę sznur gorsetu jednym chlaśnięciem.
krygujesz się, a w oczach
błyskają złośliwe kurwiki. sam już nie wiem,
co spływa mi po brodzie na klawisze,
z ironią sklejając niesforne literki.