punkt

Melancholia
czeka
potrafi tkwić nieruchomo godzinami
czasem dla zabawy dmucham w pajęczynę
wtedy pozwala sobie na leniwe machnięcie
w zamyśle nie masz nic to spadaj
i widzę w szesnastu(?) oczkach
złośliwą satysfakcję
przejrzał mnie na wylot zeszłego lata
kiedy jak wariat karmiłem go muchami
z osiedlowego śmietnika
teraz wiem że kiedy znika
opowiada jak obłaskawił dzikiego współlokatora
14
111 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

C
cenica15 12 lat temu
Bardzo nietypowy temat wiersza, zastanawia. Nie warto tkwić w jednym punkcie, samemu można obrosnąć w pajęczynę, ale Tobie to nie grozi!
Isia1718 12 lat temu
Kochaam pająki . ;)) Mój nazywa się Ernest i już nie je muszek . ;DD A tak na poważnie to zawsze walisz w stówę . !!! Nie chybisz .
ryty 12 lat temu
opowiada, albo pisze wiersz ... ;)
takietam 12 lat temu
jako ten pająk utyty
z nudów nic już nie robi
chyba że sznyty
rezać maluczkich i nowych
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie