intro dla Brukseli

cały smaczek jest w tajemnicy
sama przyjemność oprawiania
w nudne niedzielne popołudnie
daje fakt dreszczyk emocji
szczególnie kiedy grzbiety napinają
pod złośliwie niechlujnym skrobnięciem skalpela
można mieć wszystkie a do końca nie wiedzieć
co chciały wykrzyczeć
można też wgryźć się szczękami
niech z płaczem szepczą do uszu ostateczne kłamstwa
wtedy dociągnąć lewar imadła
wycisnąć nadmiar i czekać aż niedoskonała forma
przybierze kształt wieczności
kiedyś słyszałem że introligatorzy nie czytają
ja muszę pieścić każdą stronę z osobna
wyciąć obleśne fałdy zmiażdżonego zaufania
zanim ukryję doskonałość
pod posadzką piwnicy
6
61 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
dociągnąć lewar imadła dobrze brzmi
gizela1 12 lat temu
dociągnąć lewar imadła dobrze brzmi
sebo1944 12 lat temu
To wgryzanie się szczękami(bo przecież czym,chyba nie kwasem) i podłoga piwnicy...Chłodem powiało.I żadną Brukselą tu uwagi nie odwrócisz:).A introligatorzy nie czytają-fakt stwierdzony:).
Z drugiej strony fragment--ja muszę pieścić każdą stronę z osobna
wyciąć obleśne fałdy zmiażdżonego zaufania--coś mi podpowiada,i to dość oczywistą rzecz:))).Ale niech się inteligentna gawiedź sama domyśli.Pozdrawiam:))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie