general leclerc

jesień przynosi siwe włosy babiego lata
pajączki tkają pierwsze pajęczyny
ulotne
teraz możesz jeszcze jednym gestem
zgarnąć je z twarzy
dojrzałe winogrona wyszły na wino
bardziej pomarszczone tym bardziej
rodzynki
słodkie
ale już oschłe
jak wytrawni gracze zbierają
ziemisty posmak południowych stoków

kasztanowce nie są już takie uwodzicielskie jak kiedyś
stoczone palce liści umierają bez szumnych zapowiedzi
cichutko
szczepią je od lat
nie widzę poprawy
a przecież tak kochamy kasztany
czekamy teraz na ostatnie leklerki
kiedyś wreszcie opadną

nawet wtedy będą musiały jeszcze poleżeć





dla c.i.s.
18
131 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
nie kumam z tym tytułem:) ale myślenie ma różne toki, więc chyba nie rzucam się we właściwy nurt. Niemniej jak zwykle zgrabnie napisane , a tym razem do tego klimatycznie:) nie mylić z klimakterium:) Pozdrawiam Cop:)
copelza 13 lat temu
to nazwa odmiany gruszki:) u nas na rynku mówią na nie leklerki:)
JKZ007 13 lat temu
heh:) a ja miałem w głowie i generała i czołg i jeszcze lotniskowiec , bo na takim byłem hehe:)w Tulonie tylko jak coś takiego może dojrzeć hehe:)
takietam 13 lat temu
po jaką cholerę się starasz. no nie bym oczekiwał odpowiedzi
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie