była sobie raz królewna

Smutne
szukaj w popielnikach
może wygarniesz jakieś resztki
w papierowych otulinach rozdmuchasz skończone historie do rangi prawdy
zaprószone oczy przejrzą w potokach
ręce przymarzną do pogrzebacza
szur szur wojtusiu
trzeba spróbować spalić wszystkie śmieci
8
92 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Młoda 14 lat temu
tata mówił do mnie księżniczko...
gizela1 14 lat temu
a o trocinach już nie piszesz?
JKZ007 14 lat temu
I dlatego azbestowe otuliny na synapsach trzeba przepalać, nie papierochami bynajmniej, ale zacnym trunkiem. Potem jest oczywiście gorzej - następny dzień u ozdrowieńca jest zawsze trudny, bo organizm przecież walczył. Na trzeci dzień okazuje się jednak ,że reset był udany wszystko szemrze we właściwym kierunku i krzesa nowe iskry świadomości:)
copelza 14 lat temu
zgadza się, ale to tylko do następnego odpału:) śmieci znowu zalegają, troszkę inne, zmienione po ostatnim hajcowaniu. i chłodniej, coraz trudniej się zresetować:)
karioka83 14 lat temu
Ech... Rzeczywiście smutne...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie