Bóg sieje kwiaty na oślep

w równych rzędach marchewka pręży zieloną nacią dumne pióropusze szczypiorów sterczą sztywno ku chwale
w szyku i równym podziale
pełnym godności
racji bytu
traktujesz pestycydem
kwiat niechcianego chwasta
13 10
167 odsłon

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ms 14 lat temu
czyli jeszcze się z tą stroną nie pożegnasz (to do komentarza pod wierszem Sebastiana)... :)
brunonka 14 lat temu
Warto wlaczyć ;-) Pozdrawiam
copelza 14 lat temu
hehehehe:))))))) ms, cudeńko:) zalatuje mi czymś znajomym i jeszcze daleko mi do osiągnięcia takiej lapidarności :) ale w pocie czoła będę pracował nad sobą, słowo byłego zucha :)
ajw 14 lat temu
ciekawa puenta :)
muszelka 14 lat temu
copelza ja Cię proszę pisz! że anioły?
copelza 14 lat temu
tak, to jest tekst o aniołach:)
muszelka 14 lat temu
ja wiem,ale co gdyby nie kategoria?
doktorek 14 lat temu
Marchewkowe pole rośnie wokół mnie ... cholera nie po oczach tym pestycydem! :-)
gizela1 14 lat temu
jesteś uroczy--Cop--jedyny w swoim rodzaju
JKZ007 14 lat temu
Jak się pożegnasz to pomożesz osiągnąć cel kutwom:)Ot co:) a tekst skojarzył mi się ze stojącymi w rzędzie politykami równej maści- tylko kto wylewa w tym momencie pestycydy nadal pozostaje dla mnie pytaniem:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie