*
ryj był zdecydowanie świński
jak przystało na pierwsze mrozy
ściął się ostro
wskazując wartości bezwzględne
część nawet uwierzyła
trochę temperaturowo rozszerzona
trochę ze strachu przed niepoświęconym
reszta patrzyła obojętnie
dumna puszystą tolerancją
jak znika w gęstym dymie
świeża warstwa chodnika
z drugiej strony mogło wyglądać to inaczej
wystarczyło odpuścić bratnie ręce
jeszcze do niedawna tak znienawidzone
a teraz nawet do końca nie wiadomo
czy bratnie
z czasem można było wyczuć
dyskretny posmak satyry
jak nazwać strach
stada rozjuszonych byków
przed zniewieściałym
teutońskim pasterzem
jak przystało na pierwsze mrozy
ściął się ostro
wskazując wartości bezwzględne
część nawet uwierzyła
trochę temperaturowo rozszerzona
trochę ze strachu przed niepoświęconym
reszta patrzyła obojętnie
dumna puszystą tolerancją
jak znika w gęstym dymie
świeża warstwa chodnika
z drugiej strony mogło wyglądać to inaczej
wystarczyło odpuścić bratnie ręce
jeszcze do niedawna tak znienawidzone
a teraz nawet do końca nie wiadomo
czy bratnie
z czasem można było wyczuć
dyskretny posmak satyry
jak nazwać strach
stada rozjuszonych byków
przed zniewieściałym
teutońskim pasterzem