-oszalałeś nie jadę na żadne mazury,kpisz sobie
jadowity wąż na ulicy leży
przechodnie mają go za królika
odwracają głowy za nim, potykają się
obok stos naiwnych wojowników miłości leży
przechodnie idą odwracajają głowy za wężem i sie potykają o chodnik zagapieni na ''królika''
nikt nie mógł odgadnąć ''czemu jestem naiwny po raz kolejny''
jednym brakowało odwagi żeby podejść,to tylko się potykali
drudzy odwarzni wojownicy miłości podchodzili i leżeli na stosie jeden na drugim.
przechodnie mają go za królika
odwracają głowy za nim, potykają się
obok stos naiwnych wojowników miłości leży
przechodnie idą odwracajają głowy za wężem i sie potykają o chodnik zagapieni na ''królika''
nikt nie mógł odgadnąć ''czemu jestem naiwny po raz kolejny''
jednym brakowało odwagi żeby podejść,to tylko się potykali
drudzy odwarzni wojownicy miłości podchodzili i leżeli na stosie jeden na drugim.