i oczy zabłysły mu jak kurze przy wagonie pszenicy

Świat
Bob Marley palił dużo
zamiast pierza w poszewkach
miał trawę
kiedyś babka mu wypchała
poszła za chatę i wypchała mu poszewkę
żeby sen ułożył się wygodnie
ale Bob poczuł zapach mocniejszy niż indyjska kawa
wziął kozik z zamiarem przecięcia poszewki
chciał sprawdzić co w niej się znajduję
więc bierze zamach
robiąc go
łokciem trafia w palącą się świecę
nożem rozpruwa poszewkę
wysypuje się kruszec
i wraz z nim na podłogę spada paląca się świeca.
6 2
52 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
ojejku jakie to piękne hi hi hi hi
copelza 13 lat temu
nie mam pojęcia czy to wiersz, ale bawiłem się przy tym przednio:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie