Pragnienie

Miłosne
czas do góry nogami
zegarem zepsutym
wwiewa do głowy
wspomnienie młodości

zwabiona pajęczyną
swawolnych spojrzeń
zobaczyłam błyszczące
w ciemności szaleństwo

gdy usta napęczniałe
od pytań wilgotne
z oblizywania rozkoszy
odebrały rozum

wciągam w nozdrza
wiosenną świeżość
pachnącej namiętnością
skóry

zachłannie patrzę
na twój miękki dotyk
białe palce powracające
z miłości
4
51 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 14 lat temu
Dawno nie czytałem twoich wierszy ten jest lekki, przyjemny w odbiorze i dobry:-)
xyxyx 14 lat temu
Szalenie,piszesz.Ja już po przeczytaniu twoich wierszy, nie powinienem pisać.
JKZ007 14 lat temu
Białe palce kojarzą mi się z niedokrwieniem, a nie z miłością.Niem,niej to takie zboczenie. Bardzo dobry tekst.Pozdrawiam:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie