Popękane zło...

O życiu
rozdarłam cię na strzępy
samoistny cieniobójco
przeciwniku nieskazitelnej rasy
węglowej ziemi
w pustej szyderczej otchłani

tchnięty cienką nitą krwi
o szkarłatnym rodowodzie
chropowato wiążesz
szydercze plany intelektu
w swym skrytym kącie

upadasz niczym meteor na ziemię
w niezrównoważonej panice
w pełnym potrzasku
spostrzegam twe przenikliwe spojrzenie
odzwierciedlam sidła bólu
w zwątpienia idealnej chwili
pierwszorzędnego pojedynku spełnienia
5
37 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 13 lat temu
niezłe :) pozdrawiam
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie