Co mineło...

Na parapecie leżą ponure słuchawki
pod poduszką strony chłodzące słowa
kilka bezłomnych liter
głęboko w szufladzie zdjęcia ze wspomnieniami
w koszu róża czerwona
- niezadbana -


na ścianie kilka obrazów z przemokniętymi doszczętnie włosami
brwi ubrudzone mazugą po katuszowanym rozstaniu z ciałami
czerń i czerwień
wstydny purpurowy oddech

szyby tez płaczą
jak oczy ludzkie łkają
bezwstydnie-
bez zapomnienia

dłoń dłonią smutkiem osaczona

brak troskliwego ust utulenia
potulnego kontaktu -
spełnień dopełnienia

dom nie tem sam
człowiek czowiekowi już całkiem soby obcy

po policzkach smutek diamentowy widoczny
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 13 lat temu
ładnie tylko akurat tu mnie drażnią rymy wspomnieniami-włosami-ciałami, zapomnienia-utulenia-dopełnienia, komu to potrzebne? pozdrawiam
duch44 13 lat temu
bardzo trafia do mnie Twoje pisanie pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie