Lęk

O sobie
Przychodzi niespodziewanie
myślą niesprowokowany najmniejszą
Niechciany

Może tłumiony w emocjach
mieszka pod powierzchnią skóry?
Ewoluuje

Karmi się moją bezradnością
W pancerzu rusza do ataku
Bez chęci wycofania

I czuję zapach złych wspomnień
W głowie obrazy dantejskie
Sen odszedł kochany

Nikogo nie widzę
Zamknięta księga bez tytułu
Ciemny pokój z zamkniętym oknem

Dziwny mój świat
Żarzy się i blednie
6 0
32 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie