UFNOŚĆ

O życiu
Włóczyły się smutki za mną jak mgły
by wreszcie skroplić w deszczyk co skrzy
obmywa z grzechów i innych takich
co czynią życie aż byle jakim

wreszcie udręka cierpliwa tak
w morzu ufności skryła jak wrak
bo ufność ...furtą jest do Świata
jak piękny motyl co oplata

kaskadą muśnięć obezwładnia
w duszę zapada pieści ładnie
nie warto w innym życiu żyć
furtę otworzyć w ogrodzie być

w wysokich trawach jak dziecko biegać
i bosą stopę w rosę ubierać
wreszcie się cieszyć radować szczerze
i kochać ludzi i w ludzi wierzyć.
2
41 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 5 lat temu
w wysokich trawach kleszcze i wąż
a na tarasie brzuchaty mąż
niewiasto: lepiej przy mężu bądź
bieganie odstaw i już nie mąć ;p
brzoza12 5 lat temu
Dziękuję:)
A przy mężu będąc nie można biegać po trawie?
A biegać razem z mężem też nie?Nie wiedziałam:(

To zmykam i już nie mącę :p
leopard 2 5 lat temu
w wierszu nic nie ma o bieganiu
z mężem po trawie :)
wolno z nim biegać,\
ale co to za bbieganie ;))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie