PŁYNĘ....
W lazur wody
w szafir fal
rzucam troski
płynę w raj
morze chłodzi
rany koi
kiedy płynę
nic nie boli
myśli błądzą
po horyzont
żaglem suną
letnią bryzą
gubią balast
niepotrzebny
stają lekkie
jak muszelki
co na brzeg
rzucone falą
jasne czyste
lśnią jak diament.
w szafir fal
rzucam troski
płynę w raj
morze chłodzi
rany koi
kiedy płynę
nic nie boli
myśli błądzą
po horyzont
żaglem suną
letnią bryzą
gubią balast
niepotrzebny
stają lekkie
jak muszelki
co na brzeg
rzucone falą
jasne czyste
lśnią jak diament.