OCHOTA

Mam ochotę ja na małe co nie co
i zapewniam że to nie to... oj nie to

mam ochotę ja na w zdaniu przecinek
by zaczęło wirować jak po winie
lub skoczyło jak tancerka w balecie
nie klapnęło na piętę - w piruecie

mam ochotę ja na mały myślniczek
co jest w zdaniu jak przerywnik w muzyce
zmienia rytm, zgoła innym już stuka
zmienia nastrój by innego poszukać

mam ochotę na wyznania nerwowe
kropeczkami szarpane...strojone...
i na mokre łzawiące mam także
co tak cierpią w sercu gdzieś na dnie

są cichutkie takie... bez wykrzyknika
a nawet - to prawda - bez pytajnika
by nie wołać o odpowiedź prawie
i bez średnika półoddechu nawet

na wierszyk po prostu ochotę mam...
delikatny i powściągliwy
z kropką na końcu - niegadatliwą.
3 2
37 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

R
Rockownik 5 lat temu
Subtelny wiersz, ciekawy sposób na spoglądanie na wiersze ;d Interpunkcyjnie przez życie(chociaż jestem rockersem, to wyszło coś na inną subkulturkę ;p). Innymi słowy, zainspirował mnie ;D
brzoza12 5 lat temu
Miło mi że stał się inspiracją....;)))
Pozdrawiam:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie