NA DZIKIEJ PLAŻY...

O szczęściu
Na dzikiej plaży okrakiem
przysiadło stado mew
brzuszkami pieszczą piasek
poczuły gorąca zew

pod białą skarpą sosna
naguśka błyszczy się
pochylona przez sztormy
jakby wstydziła mnie

wtem sosnę okryła bielą
sukienka dziewczyny nagiej
co z chłopcem biegnie w fale
a mewy odleciały.
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 5 lat temu
...
...
wielokrop kim by ł
usunął :)
brzoza12 5 lat temu
Proszę bardzo. Mówisz masz;)))

Rzeczywiście chyba lepiej.....
Z tymi wielokropkami to mam oj mam;))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie