MÓJ PRZYJACIELU
Astrofizyki nici łączyły
te same gwiazdy na nas patrzyły
te same książki fascynowały
te same słowa w duszę trafiały....
Wczoraj dzwoniłeś i dzisiaj też
z łózka białego....nie możesz znieść
czekasz i trwożysz pogadać chcesz
i w nici nasze znów się wpleść...
Dzisiaj wieczorem zadzwonię ja
by Tobie łatwiej....nadgonię czas
uśmiechem, żartem smutek przegonię
tymczasem skrycie łezkę uronię...
te same gwiazdy na nas patrzyły
te same książki fascynowały
te same słowa w duszę trafiały....
Wczoraj dzwoniłeś i dzisiaj też
z łózka białego....nie możesz znieść
czekasz i trwożysz pogadać chcesz
i w nici nasze znów się wpleść...
Dzisiaj wieczorem zadzwonię ja
by Tobie łatwiej....nadgonię czas
uśmiechem, żartem smutek przegonię
tymczasem skrycie łezkę uronię...