MIKOŁAJKI

O życiu
Mikołaj czekał w tym roku także
tym razem u mnie z workiem a jakże
zwyczajem naszej wielkiej Rodziny
każdy do niego wrzucał daniny
prezenty własne i niebanalne
a przy tym także uniwersalne
gdy już zapełnił się worek cały
Mikołaj chwycił z trudem niemałym
i pod choinkę przeniósł z jemiołą
by każdy nucąc nutkę wesołą
podarek wyjął z wielkiego wora
a śmiechu było z tym do wieczora
losowo szalik albo pierniczki
trafiały do rąk też rękawiczki
a wujek Henio co w tamtym roku
był Mikołajem stanął w rozkroku
bo wyjął z gipsu przecudną broszkę
a ta się spięła z aniołkiem troszkę
na koniec Stasio dobył frędzelek
zakładkę taką od Cioci Eli
bardzo Stasiowi do gustu przypadł
prezent ciociny bo dużo czyta
wreszcie zakończył wieczór deserek
z przegryzką taką że anielejesz.
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 5 lat temu
pokarm aniołów

W wielu kościołach na tabernakulum można zobaczyć napis: „Ecce Panis Angelorum”, co znaczy dosłownie: „Oto Chleb Aniołów”. Skąd pochodzi taka nazwa konsekrowanych hostii?

Zwrot „chleb aniołów” ma swoje korzenie w Psalmie 78. Interesujący nas werset w tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia brzmi: „spuścił jak deszcz mannę do jedzenia: dał im zboże z nieba. Człowiek chleb mocarzy spożywał – żywności zesłał im do syta” (Ps 78,24-25). „Chleb mocarzy” (lehem abirim) to określenie, które może być różnie interpretowane, ale raczej nie chodzi tu o jakichś siłaczy, tylko o istoty nadprzyrodzone. Dlatego Biblia łacińska (Wulgata) ma w tym miejscu właśnie „chleb anielski” („Panem angelorum manducavit homo”).

Anielska manna
brzoza12 5 lat temu
Dziękuję za poświęconą uwagę i wyczerpujące informacje......przy tak w sumie błahym wierszyku.:)
Jeszcze raz dziękuję:)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie