FORTE...PIANO...

O życiu
Leżę sobie na słoneczku
i wyłączyć pragnę się
nagle fortepianu nutki
jak z letargu budzą mnie

najpierw szybko potem wolno
piano...forte...wprawki swe
ćwiczą sprawnie by etiudą
oczarować wreszcie mnie

to sąsiadka małą rączką
w przestrzeń z gracją dźwięki śle
ja się cieszę że nie Zenek
w niebo moje wcina się.

*9-letniej sąsiadce dedykuję
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie