ARTYSTA...

Humoreska
Artysta z powagą wielką pracuje
z mozołem cicho dzieła swe kuje
za biurkiem poezji cygaro pali
by myśli płynęły na dymu fali

mina skupiona czoło zmarszczone
Muzy potrzebne są mu szalone
co natchną zwoje poruszą duszę
bo jak brak Muzy to są katusze

może z obrazu "Zdziwiona Diana"
może tancerka lub jakaś dama
co w wyobraźni Jego tak kocha
łzami zalewa po nocach szlocha...

jest wreszcie jest...Wena spłynęła
pasja tworzenia Nim zawładnęła
a wierszyk sam jakby się pisze...
wdzięcznym być Muzie czy też Artyście?
2
41 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 5 lat temu
:))
I
iron1 5 lat temu
Muza i poeta ------miłość wielka......ale tylko od święta..
brzoza12 5 lat temu
Od święta bo nie pisze się w każdej chwili......ale gdzieś z tyłu głowy Muza musi być:)No jak bez Muzy? Pisać;))))
Muza rodzaju męskiego to może po prostu Inspiracja?:)
Pozdrawiam:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie