samiec

O życiu
Podejdź do mnie kochanie
zostaw te talerze
teraz już nie zmywaj
poprasujesz jutro

i nie patrz takim wzrokiem
psa zbitego
przecież dzisiaj nie musiałem
cię karać

dzieci już śpią
więc teraz możesz
zająć się mężem
a posprzątasz potem.
6
101 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
rany. wojująca feministka:( mam kolegę, sympatyczny, w miarę zamożny, nie najbrzydszy, spokojny, inteligentny, zaradny. ma problem. jest zgodny, uległy. trzy laski rzuciły go dla tzw macho. jednym słowem możecie nas cmoknąć w ...
brunonka 14 lat temu
Nie...wcale nie feministka, poprostu obserwatorka życia,a na cmokanie trzeba sobie zasłużyć ;-))
copelza 14 lat temu
no więc, obserwatorko życia, czasy, kiedy rodzice wybierali partnerów dla dzieci skończyły się jakieś 100 lat temu. jak ktoś wlazł w gówno niech nie płacze, że od niego śmierdzi.
karioka83 14 lat temu
Taa... nic dodać- nic ująć... W komentarzach ciąg dalszy wiersza... ;)) Copelza, ,,wyluzuj szorty jak mawia moja ulubiona koleżanka ( Iw- ukłony ;))
copelza 14 lat temu
zasadniczo sam jestem feministkiem, ale odróżniam głupotę od przymusu.
karioka83 14 lat temu
Wiersz jest oczywiście trochę przerysowany... To taki rodzaj czarnego humoru, ale - niestety- patrząc z psychologicznego punktu widzenia takie sytuacje są bardzo częste, a ofiary nie potrafią już się zdystansować i odróżnić - jak piszesz- głupoty od przymusu... No ale to taki mroczny dość temat... Lepszy już jest ten Twój Vivaldi... ;) wyrównuje oddech... Ps. ,, Feministek - a toś mnie ujął tym neologizmem :D
artpla 14 lat temu
generalnie, trudny temat, ale jako wojujący feminista ( zawodowo i prywatnie) popieram:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie