Egzaltacja

Egzystencjalne
przesadne demonstrowanie uczuć, niewspółmierne do ich siły, nieadekwatne do poziomu emocjonalnego sytuacji, oraz nadmierne lub pełne zaangażowania i zachwytu wyrażanie myśli

https://pl.wiktionary.org/wiki/egzaltacja



co mnie pociąga egzaltacja
czego mi brakuje egzaltacji
czemu sie nie dziwie egzaltacji
o co proszę o egzaltację
z czym sie utożsamiam z egzaltacją
o czym chce pisać o egzaltacji
Moja egzaltacjo


BOŻE SPRAW BY MOJE ŻYCIE BYŁO
Wieczną Egzaltacją
0
131 odsłon 13 komentarzy

Komentarze (13)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

bellaona 9 lat temu
Wbrew pozorom to nie jest prowokacja wobec Ciezjem. Zastanowiłam się nad tym słowem i stwierdzam że wtedy gdy byłam w nadmiernym zachwycie to byłam najbardziej szczęśliwa. A nawet gdy emocje były odwrotne czyli negatywne to przynajmniej czułam że żyłam.
bellaona 9 lat temu
Do negatywnych komentarzy Ciemzjem można sievprzyzwyczaic. Tak jak można się przyzwyczaić do skarg upierdliwej trochę sasiadki. Przynajmniej nie jest tu nudno, lubię cie Ciezjem.
ciezjem 9 lat temu
Słowa nabierają znaczenia w określonych kontekstach, kiedy w odniesieniu do tekstu używa się słowa-egzaltacja- oznacza ono określoną estetykę tekstu. Przytoczona definicja zawiera przymiotnik -przesadny- i czasownik-demonstrować-, które pociągają za sobą sztuczność, nieszczerość, redundancję. Innymi słowy to jest to, co potocznie nazywa się-przerostem formy nad treścią-. Rzecz jasna można odbierać to subiektywnie jako piękno, ale nie jest to jakoś szczególnie godne pochwały czy naśladowania, to takie disco polo poezji.
bellaona 9 lat temu
to czy reakcja jest niewspółmierna wynika z subiektywizmu oceniającego,
ciezjem 9 lat temu
Ale ja o literaturze.
bellaona 9 lat temu
a ja i o tym i o tym po trochu
ciezjem 9 lat temu
To tak nie działa. Raz jeszcze powtórzę,że jedną z podstawowych kwestii, która pozwala odróżnić grafomana od autora(nawet kiepskiego) jest umiejętność oddzielania siebie od tekstu.
bellaona 9 lat temu
przerabialysmy to juz ciezjem, czasem autor chce sie odzdzielic od tekstu gdy produkuje cos mniej swojego a czasem nie chce sie odzdzielic , wszystkie moje teksty tutaj sa oddzielone ode mnie zawieszone w poetyckiej próżni co wcale nie czyni mnie poetka, wciąż jestem i będę grafomanka
ciezjem 9 lat temu
Bellaona, nie. Mylisz się. Autor zawsze odróżnia siebie od swojego tekstu, dlatego potrafi nad tekstem pracować, dostrzega jego ułomności, przyjmuje krytykę. Grafoman traktuje tekst jak samego siebie, dlatego każdą uwagę względem tekstu odbiera jako osobistą obrazę, zamach na siebie. Przypomniała mi się taka anegdota z d... czyli z życia: promotor powiedział mi,że na obronie pracy zapyta o stosunek między autorem a podmiotem lirycznym w kontekście poetów z mojej pracy. Tak się składa,że jeden z podmiotów tejże pracy to mój znajomy, więc zapytałam go, co on na to pytanie by odpowiedział. A on na to,iż ten promotor to idiota, skoro nie widzi różnicy między wierszem a grafomanią, bo gdyby widział, nie zadawałby głupich pytań. Ps.Trafił mi się cytat w temacie: - egzaltacja to jedna z największych przywar dobrego smaku. - L.Żuliński, Dekalog dobrego wiersza
bellaona 9 lat temu
Autor zawsze odróżnia siebie od swojego tekstu, dlatego potrafi nad tekstem pracować, - wszyscy odróżniają sie od swoich tekstów.
Ktos kto ma wyczulona palete smakowa bedzie wymagajacy wobec utworow ktos kto nie ma bedzie lubial literackie disco polo, nic w tym zlego, dla kazdego cos dobrego, wszystko jest względne, relatywne, nie upierajmy sie za czymś jednolitym dobrym dla wszystkich.
Ja np. nie lubię długich tekstów jak widze dlugi tekst to czesto czytam dwa pierwsze wersy i jak mnie nie wciągną to nie czytam. Dla innych krotkie teksty sa prymitywnymi próbami ominięcia braku warsztatu. Ale ja lubie co lubie.
ciezjem 9 lat temu
bellaona, zgadzam się,że to poziom wrażliwości jest decydujący. I ok. Każdy ma takie kryteria, na jakie go stać.
Ponownie z tego samego eseju mam cytat dla ciebie:
Przykazanie siódme: wiersz powinien być lakonicznyTo wiąże się z postulatem prostoty. Oczywiście, niekoniecznie wiersz musi być epigramatem (ideał lakoniczności!), wiersz epicki (homerycki, „panatadeuszowy”, gatunki w rodzaju traktatu, dytyrambu, litanii itp.) ma wręcz prawo do rozlewności. Lakoniczność jest jednak walorem. Dlaczego? Dlatego, że przegadanie wiersza to wada nieznośna.Tu znowu działa prawo kontrastu: jeżeli w szlachetnie prostym i lakonicznym wierszu uda się nam powiedzieć coś ważnego, to ta amplituda treści i formy pozytywnie zdumiewa. Ktoś powiedział, że poezja jest sztuką eliminacji słów. Ani jednego zbędnego słowa w wierszu! Proszę o tym pamiętać. Proszę zawsze zaczynać poprawianie napisanego wiersza od wyrzucania słów zbędnych.Za jeden z najciekawszych erotyków, jakie znam, uważam zaledwie czterowersowy wiersz mego nieżyjącego już przyjaciela Janusza Leppka:patrzyłem na ciebiez okna wieżowca,lecz to na pewnoni byłaś tyProszę się wczytać w ten tekścik. Ktoś stoi w oknie wieżowca. Może dziesiąte, może dwunaste piętro... czeka na ukochaną. Może na dole jest przystanek autobusowy... Jedna dziewczyna, druga, trzecia, ona – nie ona, ty – nie ty... Bohater wiersza szamoce się, biega od okna do ściany, uchyla firankę, wypatruje... Znowu... na pewno... nie ty... Jakże króciutki wiersz i jaka wspaniała scena! Jaki teatr wyczekiwania! Ile emocji! Ile szamotaniny! Ile trafionej psychologii sytuacyjnej! Oto, co może lakoniczność!Nie trzeba wielu słów, żeby wiele powiedzieć.
Sebastian Dema 9 lat temu
a może to nie ona
miks28 9 lat temu
podoba mi się taka dyskusja. nie wiem czy wpłynie ona na moje pisanie ale poszerza horyzonty. dziękuję
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie