do piekła po niebo

Miłosne
łany niebieskie słońcem skąpane
na zbożu Anioł położył dłonie
wspomina chwilę ziarno zasiane
trafiło prosto w piekła kochanie


zrzucona lina prosto w czeluści
Anioł nią schodzi skrzydła się palą
tam Diabeł czeka rozanielony
kochania swego mocno stęskniony


biegną do siebie ciała już blisko
Anioł gotowy też zrzucić wszystko
plotą się ręce serca jednoczą
jednym dziś ogniem płoną ich oczy


rogata dusza nagle stanęła
miłość zbyt wielka by tak zginęła
razem z aniołem na diabła łonie
niech mnie jednego piekło pochłonie


biegnij aniele biegnij do raju
jeszcze czas wracać, jesteś na skraju
za twój upadek duszę odsprzedam!

tak duszę stracił Diabeł -dla nieba!
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 7 lat temu
Anioł i Diabeł ...
iśka 7 lat temu
intrygujący wiersz z jeszcze lepszym zakończeniem i z twórczym polotem oddana całość:)pozdrawiam serdecznie
Helen 7 lat temu
Ciekawy, ładny:) Przypomina mi to mityczną opowieść o Persefonie, która została porwana przez Hadesa do podziemi :):)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie