Herbata

Budzę się ulice puste w szklanej tafli deszczu szukam schronienia

Szczęście dla wszystkich

Szczęście dla każdego

Choć wszyscy ludzie smutni

Jest ogień nadziei

Bo szczęście dla wszystkich jest nam potrzebne.



Jeszcze łyk herbaty czas biegnie

Za oknem szaro brak marzeń brak westrznień



Na ulicach światła migoczą

Chodniki szare bez barwy uniesień

Twój uśmiech jak zapach herbaty tli się jeszcze.



Szczęście gdzieś schowane przed deszczem

A ogień żarzy się jeszcze może trochę będzie.



Okna witrażem szarości zachodzą

W smugach deszczu szukam koloru w mieście

Jest cicho ponuro

W mimicznym teatrze ludzie chodzą po parkiecie



Herbata już zimna odstawiam szklankę

Nie mogę już czekam na twój uśmiech

Na ogień w kolorach tęczy

Szczęście dla wszystkich

Szczęście dla ciebie

Ogień nadziei rozpala się

Chociaż herbata już dawno wystygła na dnie.
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie