w czasie suszy

O sobie
jej uroda
jest czysta i bezczelna
a usta jakby złożone do
pocałunku czasem
jak patrzy czuję
że zagląda na dno mojego ja

niezwykle słodki uśmiech
pojawia się kilka razy w roku
dlatego taki olśniewający

uwielbia moje błędne spojrzenie
miła świadomość
potrafić uszczęśliwiać kogoś
samą obecnością

im dłużej to trwa czuję się
coraz bardziej wyschnięty
słowa
przesypują się jak popiół
ze spalonych listów

a pieprzony deszcz nie pada
od miesięcy
21 7
177 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Wiesz o tym związku to, co najważniejsze...
DARTANIAN 110 14 lat temu
Ten fenomen uśmiechu bardzo mi się artplo w twoim wierszu podoba:-)
C
cenica15 14 lat temu
Ciekawy!
mocher 14 lat temu
pewnie fajna babka:)
artpla 14 lat temu
a ananke się na tym zna - dzięki :) jednak warto było o tym napisać:)
stef 14 lat temu
Oj Art znam ja tę suszę a błędne spojrzenie to mi do dzisiaj z uśmiechem przypomina;))Ona
Lewi22 14 lat temu
Cała istota rzeczy, żeby te z pozoru błahe sprawy, najbardziej cieszyły i jednoczyły ludzi. Bardzo dobre porównania, piękna harmonia tekstu. Pozdrawiam:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie