wieczór
Siedząc z Tobą przy kominku,
patrzę w głębie Twoich oczu.
Serce we mnie mocniej bije,
z czoła lecą krople potu.
Gdy odchodzisz wieczorami,
wielka pustka mnie ogarnia.
Czy zobaczę jeszcze Ciebie?
Czy to nadszedł czas rozstania?
patrzę w głębie Twoich oczu.
Serce we mnie mocniej bije,
z czoła lecą krople potu.
Gdy odchodzisz wieczorami,
wielka pustka mnie ogarnia.
Czy zobaczę jeszcze Ciebie?
Czy to nadszedł czas rozstania?