Spotkanie z Bogiem

O szczęściu
Spotkanie z Bogiem

Bóg do mnie czasami mówi

tyle wody się przelało w rzekach
kiedy ostatnio o Mnie pomyślałaś
och nie dziw się
zdecydowałem się tobie pomóc

wiatr powiał silniej
zaczął strącać liście z drzew chyba będzie wichura
słońce jeszcze świeciło jasno

zobaczyłaś pustkę w sobie
zaczęłaś szukać siebie
byłaś kiedyś inna
pomyślałaś o powrocie
to był dla Mnie znak
tak Ja także czekam
na przyzwolenie

liście zaczęły się toczyć
wzdłuż alei wpadały na kwietniki
wirowały bawiły się w berka

siedziałam w parku zamyślona

nie będę oczywiście prowadził
cię za rękę ale możesz
się oprzeć na moim ramieniu
może przejdziemy się

wiatr nagle ustał poszliśmy
w pobliże krzyża

stał na skraju parku samotnie
popatrzałam w górę
w oczach miałam łzy
łzy szczęścia
On uśmiechnął się do mnie
i znikł tak jak się pojawił
poczułam że odnalazłam sobie

12.22 andrew
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie