Rozwiane marzenia

O szczęściu
Rozwiane marzenia

Marzenia moje chyba
w potrzask wpadły
pewnie tam zostaną
mnie do pracy wysłali
koniec moich fantazji

chciałeś mieć rodzinę
żonę i sporo dzieci
więc podwiń rękawy
pokaż żeś jest chłop
wstawaj do pracy już czas

wstałem jak zawsze
spokojny pomyślałem
sobie
,, sen to przecież,,
nie tak sobie swoje
życie wyobrażałem

gdzie kominek
cieplutkie bambosze
szklanka whisky na stole
żona na kolanach
wokół moc przyjaciół
od samego rana
nic się tu nie zgadza
oprócz
,, od samego rana,,
z kanapką w pudełku
czekam już na tramwaj

może mnie jednak zawiezie
do krainy szczęśliwości

12.2021
Miłego weekendu
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie