Nikt cię nie kocha tak jak
Nikt cię nie kocha tak jak ja M
śniadanko do
łóżka ci podaję
przed tobą więc
wcześnie rano wstaję
do pracy chętnie
cię odwożę
wcześniej płaszczyk
tobie włożę
by ciałko twoje
ciepło miało
z miłością na
mnie spoglądało
gdy zmęczona
wracasz z pracy
wszystko podane
masz na tacy
obiadzik czeka
twój ulubiny
ja go podaję
niestrudzony
taką mi wielką
radość dajesz
więc mą najmilszą
zawsze zostajesz
10.22 andrew
śniadanko do
łóżka ci podaję
przed tobą więc
wcześnie rano wstaję
do pracy chętnie
cię odwożę
wcześniej płaszczyk
tobie włożę
by ciałko twoje
ciepło miało
z miłością na
mnie spoglądało
gdy zmęczona
wracasz z pracy
wszystko podane
masz na tacy
obiadzik czeka
twój ulubiny
ja go podaję
niestrudzony
taką mi wielką
radość dajesz
więc mą najmilszą
zawsze zostajesz
10.22 andrew