Drzwi

O szczęściu
Drzwi

patrzę na drzwi jest ich
tysiące które dziś mialbym
otworzyć za którymi
spotkam ciebie

zawsze cię widzę
tylko w myślach
a dziś... otwieram
pierwsze lepsze
drzwi i cud

już ciebie widzę jesteś
taka urocza twój usmiech
jest rozbrajający
poddaję się

biorę twoją rękę na powitanie
lekki uściśk dłoni czuję twoje
ciepło po calym ciele
ogarnia mnie radość

czy tak może
wyglądać szczęście

10.22 andrew
1
36 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 3 lata temu
Wiersz dedykuję...myślę,
że się domyśli.
Pozdrawiam Wszystkich.
leopard 2 3 lata temu
Pani Jesień będzie ... wniebowzięta... :(P
gizela1 3 lata temu
otwierasz drzwi a tu stoi karakan balbina
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie