Zieloni sadyści (2007)

O życiu
Mam hodowlę ślimaków w szafie
Rano je wypuszczam
A wieczorem łapię.
Te które rozdepczę
W niedzielę daję na tacę.

Sadysta! Drą się zieloni.
Wybuduj im mosty z szafy do pokoi!
Wpłać milion na rysie!
Rano módl się do łasiczek!

Jak nie to cię na lata wysiedlimy
Tam gdzie okno nie ma firanki
A łóżko sprężyny!

Gdzie na Haremie
Poczujesz sens masła na chlebie.
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie