Zakochani o wschodzie słońca

O szczęściu
zawołały cię poranne mgły
gdy wiatr jeszcze śnił jak
musztruje burzowe chmury

ruszyłaś ochoczo
ubrana w święte
gronostaje
złociste włosy zlewały się
z dojrzałym zbożem
które wyczekiwało już tylko
szelestu ostrzonych kos

tańczyłaś boso
głaskając senne trawy
budząc je srebrzystą
bryzą rześkiej rosy

a ja patrzyłem na ciebie
wróżąc z liści akacji
czy jesteśmy sobie pisani
czy tylko zakochani
25
187 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 10 lat temu
...ahhhh...kradnę w całości:D pozdrawiam
*Mystique* 10 lat temu
Poezja dla duszy
K
kaja-maja 10 lat temu
kocha,lubi,szanuje,albo szanuje kocha,lubi i lubi szanuje ,kocha jest jeszcze pisany,nie pisany albo do napisania ,może z radości zagwizdasz na trwawie jak skowronek to przyleci na głos w:):):)
Pixie 10 lat temu
piękny
karioka83 10 lat temu
Ładny klimat stworzyłeś w tym wierszu- gratuluję :)
Oskar Wizard 6 lat temu
Przepiękny wiersz o uczuciach. Pozdrawiam serdecznie.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie