Z pamięci ku zapomnieniu
patrzę spod korzeni kwiatów
jak zachodzi słońce
pod skrzydłami ptaków
sucho tu
dawno nikt nie płakał
a po ostatnich gościach
zwęglony knot pozostał
i pęknięty wazon
pusto tu
kostucha sprząta
chryzantemy
lilie
i swoje plakaty
jak zachodzi słońce
pod skrzydłami ptaków
sucho tu
dawno nikt nie płakał
a po ostatnich gościach
zwęglony knot pozostał
i pęknięty wazon
pusto tu
kostucha sprząta
chryzantemy
lilie
i swoje plakaty
kiedy to kostucha nie tylko sprząta mlode kwiaty też stare co już nie powstają jak lilie wodne co swe podłoże znają bez sadzenia
w czystm źródle co roku po srodku zakwitają tylko tego pięknego
kwiatu nikt nie zerwie bo woda głęboka a łódki nie każdy ma
by nawet w niej złapać szczupaka bo leszcza możesz mieć,tak z godziny na godzinę lecz nie dozdobycia złotej rybki w:):)