Trans - szmata (2008)

O życiu
Kolczyk w pępku - kółko graniaste
i na piętnastocentymetrowej łechtaczce.
Przedłużane rzęsy, mini, dziurawe pończochy
przed wyjściem z domu strach i z puszki grochy.

I tak idzie wymalowany
przez dzielnic ulice,
przez życia bramy
wyuzdany...

W batyskafie mroku niewidzialny, ledwo słyszalny
bezszelestny mistrz naturalnie nienaturalny.
Przemyka poza latarniami, pokazuje się światu
by nikt go nie widział, by nikt nie wydał katu

A za dnia? Dom,podłoga...cztery ściany,
otoczony nożami
mordują go lęki,
okna pokazują palcami

Nienawidzą go ludzie, sępy krążą wygłodniałe.
Zabijcie go zanim w genach spisze testament!
Do drzwi puka najpiękniejszy koktajl świata
Po ostatnią spowiedź do szmaty przyszła płonąca szmata
2 2
32 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

alienCOM 10 lat temu
alienCOM 10 lat temu
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie